Menu

za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej

o public relations, internecie, Krav Maga, górach i różnych pozornie niezwiązanych ze sobą kwestiach...

Góry

Zamek Chojnik ...

monika.kaczmarek-sliwinska

Ostatni dzień w Karkonoszach to pobyt na Zamku Chojnik. Druga próba, ponieważ poprzedniego dnia burza i błyskawice skutecznie wybiły z głowy odwiedziny w zamkowych progach. I okazało się, że nie ma tego złego, co by ...., ponieważ nie dość, że była p... więcej

Kowboje i takie tam...

monika.kaczmarek-sliwinska

Opowiadanie o konikach skończyło się odwiedzinami w Western City. Sama nie wiem czy oglądałam inne reklamy, foldery itp, czy zbyt wiele oczekiwałam, ale czułam się rozczarowana. Może zraziło mnie podejście już przy kasie? - tak, dzieci mają wejście z... więcej

Skalne Miasto ...

monika.kaczmarek-sliwinska

Adrspach - Skalne Miasto w Czechach zawsze już będzie kojarzyć mi się jako wyczyn Wiktora, który okazał się niezmordowanym piechurem i wędrował po skałkach, przejściach, drabinkach przez 4 godziny, a później podążał na plecach :) To też jeziorko i łó... więcej

Zaległości urlopowe...

monika.kaczmarek-sliwinska

Miał być urlop i totalne zwolnienie z pracą, ale nie dało się ;) Nawet nie udało mi się zrobić kilku zdań wpisu z wycieczek. Korzystając więc z chwili pomiędzy kolejnymi tekstami, kilka fotek... Jedenz dnito wędrówki po karkonoskich wodospadach - Szk... więcej

Święto Zmarłych...

monika.kaczmarek-sliwinska

Jak zwykle nostalgicznie, choć inaczej niż zwykle... Moje myśli krążą wokół bliskich, którzy odeszli... Bliskich z rodziny, którzy jak zwykle zbyt szybko, bez sensu i nie wiadomo dlaczego... Przyjaciół, którym już w tylko w myślach mogę przekazywać e... więcej

Ostatni dzień w górach...

monika.kaczmarek-sliwinska

Ostatni dzień w górach... Zawsze traktowany ulgowo, bez kilometrów górskich tras. Miało być opalanie na polance pod Keżmarkiem, ale niestety pogoda - jak to w górach - zmieniła plany. Schowała góry pod gęstą czapą chmur... Kazała zapomnieć, że istnie... więcej

Hrebieniok...

monika.kaczmarek-sliwinska

Totalnie trampkowo, jak adidasowcy, a jednak ... było fajnie. Plany były piękne - ulubiona polana w Dolinie Staroleśnej /po drodze do Zbójnickiej Chaty/ z widokami na Pośrednią Grań, Sławkowski Szczyt... Niestety życie, a może pokladniczka Valeria z ... więcej

Spiska Sobota

monika.kaczmarek-sliwinska

Kolejny dzień chmurzasto-deszczowy... Kolejny dzień ucieczki z górskich szlaków. Tatry chcą odpocząć od turystów... Przez ostatnich kilka lat, gdy pogoda robiła się humorzasta, aby nie tracić czasu zwiedzaliśmy okolice. Bliższe i dalsze. Okazało się,... więcej

Ktoś ukradł góry...

monika.kaczmarek-sliwinska

Dzień z serii "ktoś mi skradł góry"... Chmurzasto, pada od czasu do czasu, wokół biało... Mam nadzieję, że jeszcze choć raz uda się wyjść w góry... Tymczasem pozostają spacerki po okolicy. Poniżej coś, co zawiodło moje myśliw stronę ogrodów japońskic... więcej

Adidasowcy...

monika.kaczmarek-sliwinska

Kolejna trasa z serii łatwych, lekkich i przyjemnych... o ile nie liczyć buntu dwulatka na szlaku ;) Tradycyjnie już na początku wędrówki dało się usłyszeć "ja sam",które to wyrażenieoznacza koniec siedzenia w nosidełku, co teoretycznie jest najbezpi... więcej

Powoli żegnam Tatry...

monika.kaczmarek-sliwinska

Mija połowa urlopu w Tatrach, a już powoli zaczynam pożegnania z moimi ukochanymi górami. Dziś wędrowaliśmy przez Dolinę Młynicy. Dla mnie - jedna z najpiękniejszych i bardzo ciekawych. Wodospad, jeziorka, piękne szczyty i ciekawe formy gór... Do teg... więcej

Miejsce, gdzie góry są podwójne...

monika.kaczmarek-sliwinska

Dzisiejsza wycieczka to krótki i relaksacyjny spacerek wokół Strbskego Plesa. Miejsce, które zawsze służy odpoczynkiem, pozwala odpocząć, a jednocześnie przez ciągły widok na góry, pozwala mieć wrażenie, że człowiek wędruje. Otoczenie Strbskego Plesa... więcej

Chcę więcej!

monika.kaczmarek-sliwinska

Kilka dni temu, gdy na niebie kłębiły się burzowe chmury, w myślach prosiłam choć o 2-3 dni znośne do górskich wędrówek. Dziś, po kolejnym - oby nie ostatnim - słonecznym dniu, chcę więcej! Przeglądam książkę Ladislava Janiga "Tatry z oblakov", wertu... więcej

Z wizytą u króla Tatr...

monika.kaczmarek-sliwinska

Dziś na własnej skórze, a raczej plecach, przekonałam się o prawdziwości twierdzenia, iż "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Trasa, którą od dawien dawna określałam jako "dla adidasowców" (adidasowcy to ludzie, dla których nie ma większego z... więcej

Pogoda barowa...

monika.kaczmarek-sliwinska

Optymizm pogodowy ogarnął mnie chyba zbyt wcześnie. Dziś, zamiast fajnej wędrówki po górach, udało się jedynie wjechać i zjechać górską kolejką na Skalnate Pleso. Fotek nie będzie, aby nie dobijać widokiem gęstych, burzowych chmur. Jutro musi być lep... więcej

Wreszcie góry :)

monika.kaczmarek-sliwinska

Na szczęście prognozy Horskiej Służby sprawdziły się w takim stopniu jak próba usunięcia krzyża spod Pałacu Prezydenckiego. Udało się wyjść... Cel: wodospady Studenego Potoku.Trasa relaksacyjna, często robiona przez nas jako rozchodzenie pierwszego d... więcej

Pierwszy dzień gór?

monika.kaczmarek-sliwinska

Miał być pierwszy dzień w górach, ale niestety sprawdziły się prognozy Horskiej Służby www.hzs.sk . To taki słowacki odpowiednik naszego GOPR, który niestety również jutro na rejon Tatrzańskiej Łomnicy przepowiada pogodę obfitującą w deszcz. Dziś był... więcej

Urlop...

monika.kaczmarek-sliwinska

Wreszcie upragniony urlop... Po trasie Koszalin-Tatrańska Łomnica padliśmy wykończeni polskimi, niemieckimi i słowackimi drogami. Do tego pogoda typowa barowa. Chmury takie, że pozostaje wrażenie, iż "ktoś ukradł góry". Mleko wokół, burze, błyskawice... więcej

© za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci