Menu

za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej

o public relations, internecie, Krav Maga, górach i różnych pozornie niezwiązanych ze sobą kwestiach...

Historia pewnego kubeczka…

monika.kaczmarek-sliwinska

 Rodzina 500+

Jeśli „historia”, to może powinnam zacząć od „dawno, dawno temu…”, ale nie byłoby to prawdą, bo historia z kubeczkiem jest krótka, choć intensywna. Jak w każdej historii, także i w tej pojawiają się wątki przypadkowych i nieoczekiwanych zdarzeń, nowych znajomości owocujących kolejnymi możliwościami oraz decyzje związane z pojawiającymi się zadaniami.

Tak też było w historii z kubeczkiem, która rozpoczęła się pięć miesięcy temu w styczniu. Wówczas to Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Rzecznik Praw Dziecka powołali Zespół ds. Alimentów, w składzie którego znaleźli miejsce eksperci różnych profesji - m.in. adwokaci, sędziowie, komornik, przedstawiciele świata nauki oraz Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci”. Celem tej bardzo interdyscyplinarnej grupy miało być wypracowanie pomysłów i rozwiązań w różnych obszarach, które w efekcie pozwolą dokonać zmian w zakresie prawa i jego egzekucji, jak również wpłyną na zmianę świadomości społecznej w zakresie alimentacji, co przełoży się na zwiększenie odsetka ściągalności alimentów.

  

Czy kwestia alimentacji stanowi problem?

Zdecydowanie tak, ponieważ widoczny jest rozdźwięk pomiędzy deklarowanymi postawami a rzeczywistością. Wyniki badań opinii publicznej pokazują, że ok. 70% respondentów uważa uchylanie się od regulowania alimentów za naganne. Z drugiej jednak strony mamy pewną grupę – określaną przez komornika Roberta Damskiego (Krajowa Rada Komornicza, Izba Komornicza w Gdańsku) jako „grupę wspierającą dłużnika alimentacyjnego” – osób z otoczenia dłużników, która w genialny sposób potrafi ich „rozgrzeszyć” z obowiązku alimentacji WŁASNYCH dzieci (często zresztą dzieci określanych jako BYŁE), umożliwia zmianę formy zatrudnienia czy fikcyjne zmniejszenie kwoty zarobków, ułatwia „pozbycie się” majątku, aby uniemożliwić działania komorników, których efektem byłoby przekazanie środków finansowych na zapewnienie bytu dzieciom. Ta grupa to część społeczeństwa, która wspiera dłużników w sposób bardzo aktywny [1, 8, 9]. Pozostaje jeszcze część społeczeństwa, która albo nie orientuje się w problemie, albo ze względu na przysłowiową poprawność polityczną w swoich otoczeniach stara się tego tematu nie poruszać.

 

 

Jakie są realia?

Poziom zadłużenia wobec osób uprawnionych do alimentów wynosi około 10 mld zł, a liczba rodziców, którzy nie płacą na swoje dzieci to 300 tys. osób [6]. Warto wyobrazić sobie tę kwotę i jej przeznaczenie – to środki finansowe, które powinny trafić do opiekunów dzieci i zabezpieczyć ich potrzeby życiowe, poczynając od tych najbardziej podstawowych, po te związane z rozwijaniem pasji i spełnianiem marzeń. Rzeczywistość jednak jest inna.

Wspomniany Zespół ds. Alimentów RPO i RPD spotkał się dwukrotnie, a już widać efekty prac. To wzmocnienie w przestrzeni publicznej tematu niealimentacji. Z pewnością jest to między innymi zasługą wystąpień Rzeczników do odpowiednich ministerstw i instytucji.

 

 

I teraz historia z kubeczkiem...

W wyniku starań Stowarzyszenia „Dla Naszych Dzieci”, jak również Wystąpienia RPO i RPD odnośnie potrzeby kampanii społecznej, w środę 25.05.2016 w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odbyło się spotkanie dotyczące kampanii społecznej mającej wpłynąć na naszą świadomość w zakresie alimentacji. Przyznam szczerze, że jechałam na nie pełna wątpliwości, a wracałam pozytywnie zaskoczona.

Ponad 2h dyskusji, wymiany myśli i doświadczeń, objaśniania, proponowania. Sympatyczna atmosfera, mnóstwo pomysłów i planów. Do tego pojawił się termin startu kampanii – nie chcę go dziś podawać, aby nie zapeszyć. Szczerze mówiąc, wiedząc jak ogrom pracy został nakreślony, będę bardzo zdziwiona, gdy uda się go wypełnić, ale trzymam kciuki za powodzenie, bo rzecz warta i konieczna takich starań. Jeśli uda się, będę pierwszą, która prześle Ministerstwu gratulacje :)

Widzę dwa potężne zagrożenia, ale o nich też nie będę pisać. Niech sobie smacznie śpią… Zresztą razem z Robertem Damskim knujemy już trochę, aby spały jeszcze smaczniej i nie przeszkadzały w realizacji kampanii.

 

Dlaczego w historię wplątany został kubeczek?

Rozpoczynając środowe spotkanie, najwyższa rangą osoba z ministerstwa, podarowała nam kubeczki programu „Rodzina 500+”. Moją pierwszą i ostatnią myślą podczas spotkania było: „Nie chcę kubeczków naszej kampanii, ale chcę zobaczyć realne i dobre rozwiązania w jej zakresie”. Omiatałam wzrokiem kubeczek podczas spotkania i widziałam kolejne elementy kampanii społecznej…

 

Jak wspomniałam wyżej tematyka jest mi bliska od kilku miesięcy, odkąd zostałam członkinią Zespołu ds. Alimentów. Im więcej wiedzy zdobywam, tym bardziej przeraża mnie skala problemu i poziom naszej społecznej nieświadomości. Sama przed sobą wielokrotnie przez ostatnie miesiące przyznawałam, że do tej pory żyłam nie mając pojęcia o problemie niealimentacji. Myślę, że większość mojego otoczenia – przynajmniej ta, której problem nie dotyczy – ma równie nikłą znajomość skali problemu. W ramach rozpoznawania tematu polecam spot Izby Komorniczej w Łodzi [3] – https://www.youtube.com/watch?v=Q6eIfm_DaJE – moim zdaniem mocny, dobitny przekaz, dający do myślenia. A właśnie o zmianę myślenia i zmiany w prawie nam chodzi…

 

---

Przy okazji wpisu polecam lekturę Wystąpień Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka w sprawach dot. alimentacji:

  • Wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości, Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry z postulatem szerszego wykorzystania Systemu Dozoru Elektronicznego w przypadku przestępstwa niealimentacji [4].
  • Wystąpienie RPO i Rzecznika Praw Dziecka do Głównego Inspektora Pracy ws. uchylania się od płacenia alimentów [5].
  • Wystąpienie RPO i Rzecznika Praw Dziecka do Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ws. kampanii społecznej na rzecz dzieci uprawnionych do alimentów [6].
  • RPO i Rzecznik Praw Dziecka o aktywizacji zawodowej bezrobotnych dłużników alimentacyjnych [7].

 ---

[1] https://www.youtube.com/watch?v=EFEwTqLMGTA

[2] https://www.rpo.gov.pl/sites/default/files/Do_Dyrektora_IWS_ws_uchylania_sie_od_obowiazku_placenia_alimentow.pdf

[3] https://www.youtube.com/watch?v=Q6eIfm_DaJE

[4] http://brpd.gov.pl/aktualnosci-wystapienia-generalne/niealimentacja-jest-przestepstwem

[5] https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wystapienie-rpo-i-rzecznika-praw-dziecka-do-glownego-inspektora-pracy-ws-uchylania-si%C4%99-od-placenia

[6] https://www.rpo.gov.pl/pl/content/wystapienie-rpo-i-rpd-do-ministra-rodziny-pracy-i-polityki-spo%C5%82ecznej-ws-kampanii-spolecznej

[7] https://www.rpo.gov.pl/pl/content/rpo-i-rzecznik-praw-dziecka-o-aktywizacji-zawodowej-bezrobotnych-dluznikow-alimentacyjnych

[8] http://ohme.pl/macierzynstwo/przeciez-na-byle-dzieci-placic-nie-bede-uporczywy-dluznik-alimentacyjny-to-zlodziej-i-to-zlodziej-gorszego-sortu-trzeba-o-tym-mowic-glosno/

[9] http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/komornik-to-nie-sherlock-holmes-jak,232,0,2033128.html

Komentarze (8)

Dodaj komentarz

© za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci