Menu

za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej

o public relations, internecie, Krav Maga, górach i różnych pozornie niezwiązanych ze sobą kwestiach...

Polityczne piranie...

monika.kaczmarek-sliwinska

Krótki, mocny i dobry tekst Ewy Milewicz "Zablokować piranie" (http://wyborcza.pl/1,75968,8551013,Zablokowac_piranie.html).

O relacjach pomiędzy partiami, o języku agresji, o tym, że pojednanie w polityce czasami oznacza zdradę. Krótka i trafna charakterystyka PiS pod przewodnictwem J. Kaczyńskiego: "Jedna głowa, jedna myśl, jedna dłoń, jeden wróg". Nic dodać, nic ująć...

Dla mnie jednak najważniejsza częśc tekstu zawiera przesłanie na najbliższe wybory samorządowe. O tym, że często - jeżeli nie zawsze - wybieramy PIRANIE, osoby, które w polskiej polityce powtarzają się wciąż i nie rokują zmian na inny kurs... Skoro od lat do parlamentu, samorządów trafiają ci sami, dlaczego ma być inaczej?
A trafiają tam, ponieważ nasze wybory oparte o kalkulację i rozsądek (czy to jest jednak rozsądek?) mówią nam, że należy głosować na tych, którzy mają największe szanse na mandat - czyli w realiach głosujemy na "jedynki" list wyborczych.
Może warto tym razem zaryzykować, pójść za głosem - właśnie - rozsądku, a nie kalkulacji i oddać głos na tych, na których warto, bo: przekonania, idee, wartości, etyka, rzetelność... nawet przy niskim poparciu... czasami z różnych względów...

W najbliższych wyborach zapomnę o arytmetyce wyborczej...
Mimo, że dobrze liczę i znam ordynację zagłosuję na człowieka, który może nie wygra, ale da nadzieję, że warto próbować...

© za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci