Menu

za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej

o public relations, internecie, Krav Maga, górach i różnych pozornie niezwiązanych ze sobą kwestiach...

Z wizytą u króla Tatr...

monika.kaczmarek-sliwinska

Dziś na własnej skórze, a raczej plecach, przekonałam się o prawdziwości twierdzenia, iż "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Trasa, którą od dawien dawna określałam jako "dla adidasowców" (adidasowcy to ludzie, dla których nie ma większego znaczenia, w kórym kierunku gór idą, byle "zaliczyć" jakiś widoczek, wypić zimne piwo i głośno pogadać przeszkadzając innym delektować się pięknem gór! oczywiście noszą buty sportowe, szpileczki, klapki itp) dopadła mnie dziś swym trudem ;)

Brak kondycji? Pewnie tak, ale nie tylko. Większą przyczyną był słodki ciężar w postaci Wiktorka. Ponad 12 kg. Do tego nosidełko, ciuchy, jedzenie, picie, pieluchy, jakaś zabawka i ... można wymieniać kolejne rzeczy, a ciężar rośnie i rośnie, z każdym kilometrem, ba z każdym metrem, staje się coraz cięższy...

Trasa, która zawsze była traktowana jako odpoczynek, okazała się trudnym podejściem. Pogoda zmienna, ale oby tylko takie zmiany były... Widoki przepiękne, zresztą nic dziwnego, gdyż Dolina Wielicka z takich właśnie słynie - począwszy od króla Tatr - Gerlacha, przez Wielickie Granaty, Sławkowski Szczyt, a podczas powrotu nawet Bradawicę. Przepysznie :)
Przy okazji widoki na całą trasę w trakcie robót - rozkopana droga, przewody, robotnicy i ciężki sprzęt. Mało romantycznie, niebezpiecznie, dziwnie...

Wszelkie prognozy, a w tej chwili sprawdzam trzy serwisy internetowe, mówią o dobrej pogodzie do wtorku. Byle moi faceci chcieli chodzić... Byle prognozy sprawdziły się...

 Dolina Wielicka / Tatry, Słowacja

Dolina Wielicka / Tatry, Słowacja

Dolina Wielicka / Tatry, Słowacja

© za chwilę ... blog Moniki Kaczmarek-Śliwińskiej
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci